Czy portale ogłoszeniowe zarabiają na samochodach więcej, niż powinny?
To pytanie pozostawmy otwarte.
Portal ma prawo zarabiać.
Sprzedawca ma prawo zarabiać.
Kupujący ma prawo szukać najlepszej ceny.
Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy jedna strona rynku zaczyna mieć wrażenie, że bez dodatkowych opłat nie jest w stanie skutecznie konkurować o uwagę klientów.
A wtedy warto zacząć zadawać trudne pytania.
Ile naprawdę kosztuje dostęp do klienta?
Ile kosztuje wyróżnienie oferty?
Ile kosztuje sprzedawcę miesiąc oczekiwania na kupującego?
I wreszcie:
Czy koszt całego systemu nie jest ostatecznie częściowo przerzucany na człowieka, który przychodzi do komisu kupić samochód?
Nie ma jednej prostej odpowiedzi.
Ale jedno jest pewne:
samochód może być używany, ale biznes wokół jego sprzedaży jest coraz bardziej cyfrowy — i coraz więcej kosztuje.
A rachunek za tę cyfryzację ktoś musi zapłacić.